627. A. 309; XI Festiwal Performance „Koło Czasu”. /Napis: „Pr. Kwiek A. 311; 19-20 Działanie 71-17; Na grupę tancerzy; Duży bęben; Gong, talerze, pył (idea 1971); I »Bolączki 1978« (idea 2017)”. Dodatkowo bonus („Okrzyk”; patrz: App. 307): „Cała Polska z Was się śmieje! Komuniści i złodzieje!”. Cyt. z zaproszenia: „...Festiwal Performance »Koło Czasu« jest jedyną cykliczną imprezą artystyczną w Toruniu, która w całości poświęcona jest działaniom o charakterze performatywnym i wideo performance. Festiwal cykliczny, od 2007 roku, jest przede wszystkim spotkaniem młodych twórców – absolwentów i studentów polskich uczelni artystycznych. Zapraszani są także artyści uznani w tej dyscyplinie sztuki, aby młodzi mieli szansę na konfrontację w swoich własnych poszukiwaniach. Założycielem Festiwalu „Koło Czasu” jest Marian Stępak, profesor na Wydziale Sztuk Pięknych UMK. (...) Od 2010 r. Festiwal Performance odbywa się gościnnie w Centrum Sztuki Współczesnej »Znaki Czasu« w Toruniu (...). Część działań przeprowadzanych jest w przestrzeni otwartej, jak przyległy do CSW Bulwar Sztuki lub w tkance miasta (...). Koordynacja Kuratorska: pracownicy merytoryczni CSW – Mateusz  Kozieradzki i Renata Sargalska.
Sztuka performance jest mało popularna w Toruniu i regionie, więc warto Ją propagować. Tym bardziej, że jest to dyscyplina rozwijająca się bardzo energicznie i wielowątkowo, zwłaszcza wśród młodych twórców. Jeden z wątków polega na celowym włączaniu odbiorców w interakcję. To niezwykle ważne w sytuacji, kiedy bariera pomiędzy artystą jest nadal duża – jak np. w tradycyjnej „plastyce”. Interakcje z publicznością mogą nastąpić w każdej sytuacji, bowiem performance to sztuka, która nie lubi zbyt dopracowanych scenariuszy. Będą artyści z całej Polski, absolwenci i studenci UMK. Od 2012 roku „Koło Czasu” jest Festiwalem Międzynarodowym. W tegorocznej, jedenastej edycji, weźmie udział dwudziestu sześciu twórców performance z Polski, Ukrainy, Irlandii, Szkocji i Czech. Kuratorzy: Marian Stępak, Mateusz Kozieradzki. Wydarzeniem towarzyszącym będzie ekspozycja autorstwa lwowskiego artysty Wolodymyra Topiya w Galerii ZPAP – Nurt. [Marta Bartczak, Mateusz Bautembach, Jędrzej Cichosz, Dariusz Fodczuk, Łukasz Głowacki, Barbara Gryka, Konrad Juściński, Volodymyr Kaufman, Krzysztof Kula, Krzysztof Kulbicki, Piotr Kumor, Przemysław Kwiek, Mikołaj Makiłła, Justyna Piotrowska, Przemysław Przepióra, Natalia Reszka, Patryk Różycki, Agata Rucińska, Patryk Rybus, Marcin Stachoń, Marian Stępak, Jiri Suruvka, Alina Śmietana, Volodymyr Topiy, Wiesław Wachowski]/. CSW, Toruń 24–26.11.2017.

628. A. 310; Napis na ścianie: „Pr. Kwiek, Appearance 310; 1971 Działanie 2017; Na makaron; Liście; Czerń i kolorowe proszki (idea 1971); Farbę i Anegdotę II (idea 2017)”. Planowane wystąpienie z Izą Ha (11-12.2017). Gdzie? Kiedy?

629. ▪ App. bez numeru (między App 310 a App. 311). „Quite Possible” /Śniadanie z artystami oraz warsztaty dla dzieci i nie tylko; Karol Komorowski, Kinga Nowak, Anna Panek/; lokal_30, Warszawa: 06.01.2018.

630. A. 311; Spotkanie z Przemysławem Kwiekiem w cyklu „Artyści Lubelskiej Kolekcji” /Prowadzenie dr Tomasz Załuski (UŁ i ASP). Napis na ścianie: „Pr. Kwiek, Appearance 310; 1971 Działanie 2017; Na kolorowe proszki; Płótno pościelowe; Miód, wodę (idea 1971); i Podsumowanie (idea 2017)”;
wyświetlono 2 fimy:
1. film: 401. App. 166 a) b) – (…) b) „Lilie, pomidory, ogórki, Dzwon Zygmunta i Muzy” (…) cz. II: slajd show ilustrowany nagraniem bicia krakowskiego Dzwonu Zygmunta podczas uroczystego pogrzebu tragicznie zmarłego Prezydenta Lecha Kaczyńskiego – przedstawiał ujęcia z góry, w kolejności ich tworzenia, serii układów pomidorów i ogórków budowanych naokoło żywej, rosnącej w ziemi lilii; cz. III: siedząca do tej pory pod ekranem twarzą do widowni młodzież wstała, osoby zaczęły się przemieszczać stochastycznie w prostokącie na zasadzie „ruchów Brauna”, co krótki czas pod ścianą symetrycznie ustawiało się w rzędzie 5 osób prezentując jeden z 6. nieruchomych układów („modeli”, „odsłon”), które reszta osób uwidaczniała publiczności poprzez rozsunięcie się na boki: Dominacja odmiennej grupy nad jednostką; Brak dominacji, brak odmienności; Brak dominacji, jest odmienność; Brak dominacji, odmienna jednostka w grupie; Dominacja jednostki nad grupą, Dominacja jednostki nad odmienną grupą. Osoby z grupy „odmiennych” oznaczane były szpiczastymi ciemno-żółtymi „kapeluszami”, które nasadzały sobie na głowy, odmienna jednostka w grupie oznaczyła siebie „kapeluszem” – oranżowym walcem. Po ostatniej „odsłonie” rozejście. Autor filmował i robił zdjęcia; czas trwania 25 min/; XII Międzynar. Fest. Sztuki „Interakcje 2010” 10-14.05.2010;
2) film: 614. ▪ App. bez numeru 10 (między App. 302, a App. 303). „Performance, z którego jestem bardzo zadowolony” /jedzenie czerwonych porzeczek z 2. krzaków, dokumentowane: zdjęcia + film/; Dąbrowa 13.07.2017.
Appearance 312 odbył się w ramach wystawy: „Osobliwości i utopie”: zrealizowaną dzięki wsparciu Miasta Lublin w ramach obchodów 700-lecia Miasta w 2017 roku; zakup dzieł dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Miasta Lublin – do Kolekcji zakupino obraz Pr. K.: „Appearance 20: Jesień – bezrobocie, 1991, olej na płótnie, krata z metalu, drut kolczasty, tekst na papierze, wymiary obrazu: 50 x 61 cm, wymiary tekstu: 30 x 21 cm.” – Certyfikat autentyczności (16.11.2017): »Ja, Przemysław Kwiek, ur. x lutego 19xx r., zamieszkały: 05-092 Łomianki, xxxxxxx 22; mail: kwie@pro.onet.pl, www.prkwiek.pl; nr dowodu osobistego AXG53xxxx – zaświadczam, że obraz olejny jesiennego pejzażu leśnego, malowanego „z natury” przez kratę stalową (z której „wyrosły” druty kolczaste pomalowane przeze mnie na kolory jesieni), przymocowaną na stałe do obrazu – są, jak i krata, wykonane przeze mnie osobiście. Tak samo jak i maszynopis, z moimi „wstawkami” rysunkowymi i obramowaniami. Tekst maszynopisu jest mojego autorstwa, jak i jego kompozycja i formatowanie – przedstawia autentyczne fakty: „Na bezrobociu na zasiłku (w sumie 2 lata i 6 miesięcy): od 5. lipca 1991 do 5. stycznia 1992 (6 miesięcy); od 14. kwietnia 1993 do 13. kwietnia 1994 (12 miesięcy); od 20. lipca 1995 do 19. lipca 1996 (12 miesięcy). Na bezrobociu bez prawa do zasiłku (w sumie 6 lat i 9 i pół miesiąca): od 14. grudnia 1999 do 9. lutego 2006 (5 lat i 2 miesiące); od 1. lutego 2007 do 6. czerwca 2008 (1 rok i 4 miesiące); od 27. sierpnia 2009 do 17. grudnia 2009 (3 i pół miesiąca)”. Jest on oprawiony w tzw. (autorską) „oprawę Kwieka”, tj. umieszczony na tekturze „z pudła” i „zawinięty” ochronnie w tzw. „estrofol”, błyszczący przeźroczysty sztuczny „papier”, który zwykle służy do zawijania wiązanek kwiatów. Obraz jest namalowany na lnianym płótnie farbami olejnymi. Oprawiony maszynopis zwisa na tzw. kolorowych „ściągaczach”, zaczepionych o druty kolczaste, są one (jak i krepina kolorowa) „moim” materiałem – ściągacze zostały dostarczone w swoim czasie z Ameryki w dużych ilościach przez Matkę Z. K. – H. K. Są też slajdy przedstawiające, jak Ja ten obraz maluję w plenerze.
Posiadam też dużo autentycznych nagrań, gdy cyklicznie jestem zmuszony podpisywać „listę obecności” w Łomiankowskim Gminnym Urzędzie Pracy, że nie zarobiłem określonej sumy. O czym zaświadczam poniżej własnym podpisem: Mgr Sztuki, Wyklęty Artysta Sztuki Wysokiej – Pr. K.«
Cyt: „Prace zgromadzone na wystawie „Osobliwości i utopie” obrazują rozwój regionalnej kolekcji sztuki współczesnej, tworzonej przez Lubelskie Towarzystwo Zachęty Sztuk Pięknych od 2005 roku. Nietypowa, odmienna wobec tradycyjnego i konwencjonalnego ujęcia sztuki postać prezentowanych dzieł skłania do refleksji nad ich miejscem we współczesnych przemianach kulturowych. Niniejsza wystawa, która jest kolejnym problemowym ujęciem kolekcji, podkreśla dwa aspekty dążeń artystycznych: eksperymentalny, często osobliwy charakter poszukiwań formalnych oraz oryginalny, niejednokrotnie utopijny przekaz, odnoszący się przede wszystkim do kontekstów społeczno-kulturowych”.
Podziękowania dla: – Zbigniew Sobczuk (!), Piotr Majewski, Adrian Konrad Przywara.
Artyści: Oskar Dawicki, Grzegorz Drozd i Zbigniew Libera, Dariusz Kociński, Zbigniew Kosowski, Przemysław Kwiek, Natalia Lach-Lachowicz, Tomasz Matuszak, Irena Nawrot, Sergiy Petlyuk, Urszula Pieregończuk, Agnieszka Polska, Paulina Sadowska, Konrad Smoleński, Kamil Stańczak, Anna Szprynger, Iza Tarasewicz/; Lubelskie Towarzystwo Zachęty Sztuk Pięknych, Centrum Spotkania Kultur, Mediateka OKO, poziom 0, Lublin, plac Teatralny 1, 18.00, 19.12.2017. (Wystawa do 14.01.2018).

631. A. 312; Ewa Zarzycka: Nie jestem Zofią Rydet; Wernisaż /Kuratorki: Agnieszka Rayzacher, Dorota Jarecka/; Galeria Studio, Warszawa 15.01.2018.

632. A. 313; Akcja Lublin! Rozdział 2. – to kolejna wystawa z cyklu prezentującego sztukę performansu. W tym roku ponownie sięgamy do historii i archiwum Galerii Labirynt, wybierając znaczące – z naszego punktu widzenia – performanse i akcje, które wydarzyły się w Lublinie. Na wystawie znajdują się prace takich artystów/artystek jak: Jerzy Bereś, Maria Pinińska-Bereś, Akademia Ruchu, Jan Świdziński, Zbigniew Warpechowski, KwieKulik, Ewa Partum, Józef Robakowski. Skonfrontowani Oni zostaną z młodzieżą – studentami i i studentkami z Pracowni Działań Przestrzennych prowadzonej przez prof. Mirosława Bałkę i mgr Zuzę Golińską na Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie (Magdalena Angulska, Krzysztof Bagiński, Anna Bajorek, Martyna Baranowicz, Marcin Bednarczyk, Anita Bednarek, Adam Borowski, Anna Borucka, Tymoteusz Bryndal, Jonasz Chlebowski, Oskar Chmioła, Mateusz Choróbski, Zofia Czerniakowska, Norbert Delman, Julia Dorobińska, Lena Marie Emrich, Arman Galstyan, Nanda Gamarra, Julia Golachowska, Zuza Golińska, Iga Gosiewska, Laura Grudniewska, Aleksandra Grunholz, Barbara Gryka, Martine Heuser, Paulina Horba, Michał Huszcza, Ryosuke Imamura, Klaudia Jarecka, Marcelina Jarnuszkiewicz, Anna Jochymek, Marta Kachniarz, Monika Karczmarczyk, Karol Kaczorowski, Anna Kasperska, Justyna Kisielewska, Milena Korolczuk, Marcin Kosakowski, Anna Kosarewska, Katarzyna Kosieradzka, Kamil Kotarba, Olga Kowalska, Adrian Kowalski, Sebastian Krok, Karolina Kubik, Jagoda Kwiatkowska, Hanna Linkowska, Justyna Łoś, Magdalena Łazarczyk, Pieter Malfliet, Beata Małyska, Agnieszka Mastalerz, Fernando Garcia Mendez, Anna Miczko, Marta Mielcarek, Marcin Morawicki, Renata Motyka, Michalina Musielak, Antonina Nowacka, Tymon Nogalski, Laura Ociepa, Dominika Olszowy, Franciszek Orłowski, Timo Poeppel, Artur Prymon, Iwo Rachwał, Marcin Romaniuk, Maria Rutkowska, Mateusz Sadowski, Anna Shimomura, Jana Shostak, Monika Skomra, Agnieszka Sobczak, Mikołaj Sobczak, Julia Staniszewska, Grzegorz Stefański, Barbara Stelmachowska, Michał Szaranowicz, Jan Szewczyk, Stanisław Szumski, Piotr Urbaniec, Alicja Wysocka, Jakub Wysocki, Anna Wziatek). Działania performatywne studentów i studentek Pracowni Działań Przestrzennych Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie odbędą się 9.03.2018 (piątek), godz. 19.00. Galeria „Labirynt”, Lublin 26.01.2018 – 18.03.2018.
„Szum” (Internetowy), Krytyka (09.02.2018), recenzja Karolina Plinty „Fajne jest fajne, ale niefajne może być fajniejsze. Performans w galerii Labirynt” – wybór cytatów: „...Zaproponowane przez Tatarczuka i Kempisty pokoleniowe zestawienie prowokuje do pytań o ciągłość performerskiej tradycji, relacje między dwoma generacjami artystów i przede wszystkim – potencjalne punkty wspólne i różnice. Niestety, sami kuratorzy chyba nie zdali sobie sprawy z potencjału własnej wystawy i zaproponowali najbardziej sztampowe rozwiązanie z możliwych. (...) Zestawienie to wydaje się nobilitujące dla młodych artystów i można je potraktować jako sugestię, że to właśnie według kuratorów projektu – Pauliny Kempisty i Waldemara Tatarczuka – jest najważniejsze zjawisko w nowym performerskim pokoleniu. Na tym jednak kuratorska myśl się kończy (...) Niestety, sami kuratorzy chyba nie zdali sobie sprawy z potencjału własnej wystawy i zaproponowali najbardziej sztampowe rozwiązanie z możliwych. Prace starszych artystów zostały tutaj więc wyeksponowane w centrum, na specjalnych ściankach, nabierając charakteru performerskiego Panteonu otoczonego przez filmy studentów PDP, pełniące funkcję uatrakcyjniającego wystawę tła. (...) W efekcie kuratorskich decyzji na dobrą sprawę tego dialogu nie było, goście galerii mogli za to w dość interesujący sposób przekonać się, jak bardzo rzeczone pokolenia różnią się od siebie i jak duży rozziew jest pomiędzy ich twórczością. Starzy wypadli więc nobliwie i szlachetnie, jako bezdyskusyjni bohaterowie walki o lepsze jutro. (...) duet KwieKulik niestrudzenie komentował realia socjalistycznego reżimu; (...) Czy można, wypada w ogóle konkurować z takim zestawem? (...) Na to kłopotliwe pytanie młodsze pokolenie artystów wydaje się nie tylko nie szukać odpowiedzi, a wręcz zdaje się z dużą determinacją je ignorować. Zamiast bić się o Polskę i wolność, otwarcie drwią ze swojego statusu artysty i świata sztuki, uwikłanego w rynek i budującego społeczne nierówności. (...) Inna sprawa, że strategię Polen Performance ciekawie byłoby zestawić z praktyką KwieKulik, którzy w końcu też zajmowali się chałturnictwem i przyjmowali zlecenia z Pracowni Sztuk Plastycznych, realizując przy okazji własne działania. (...) Młodzi artyści nie tylko zrywają z ideałami starszego pokolenia, ale zdają się także zapominać o swoich poprzednikach, inspiracji szukając zupełnie gdzie indziej. (...) studenci PDP uczą się myśleć o sztuce trochę po „bałkowemu” (...) w ich działaniach z reguły brak bezpośrednich, literalnych odniesień do konkretnych wydarzeń czy społecznych emocji, (...) I znów, zestawienie ich prac z akcjami starej performerskiej gwardii – posługującej się przecież zupełnie innym językiem, narzędziami ekspresji, działających w innym kontekście, który dla młodzieży ma chyba podobny status co Opowieści z Narni – rodzi pytanie o to, czy coś te pokolenia w ogóle łączy. Czy mogłoby łączyć? Czy chcemy, żeby je cokolwiek łączyło? (...) Starsze pokolenie nie odpowie na to pytanie, bo zaczyna już wymierać i bardziej funkcjonuje na dokumentacji archiwalnej lub wypoczywa w Sokołowsku (...) Młodsza generacja ma z kolei nowych, importowanych zza morza bohaterów i wzorce, powielane przez nią do znudzenia. Gdzie więc ta deklarowana przez PDP otwartość, gotowość na eksperyment, innowacyjność? Studenci Bałki być może już wiedzą, jak robić fajną sztukę – czas by zrozumieli, że może być ona jeszcze fajniejsza, jeśli będą w stanie podjąć ryzyko i sięgną po rzeczy, która na pierwszy rzut oka fajne wcale nie są”.

633. A. 314; Spotkanie na moje (02.02.2018) i K. Plinty urodziny. Od Karoliny P. dostałem w prezencie zielony krawat (w iPhony; na drugi dzień się okazało, że te „iPhony”, to oczka uśmiechniętych twarzyczek). Obecni: K. Plinta, J. Rylke, B. Gawryszewska J. Malicki, P. Policht, O. Dziubak, D. Olszowy. Kawiarnia Amatorska, Warszawa 10.02.2018.

634. A. 315; Na wernisażu Marcina Rupiewicza (w zielonym krawacie od K. Plinty) /Rupiewicz zrobił mój portret á la misio, za kratą/. Galeria „Wyjście Awaryjne”, Staromiejski Dom Kultury; Warszawa 16.02.2018

635. A. 316; Akcja Lublin! Rozdział 2. (część 2.; patrz App. 313). Studenci (I. Bartman, S. Bezkorovaina, T. Bryndal, J. Chlebowski, J. Dorobińska, J. Golachowska, B. Gryka, J. Kwiatkowska, M. Kowalczyk, K. Los, N. Markiewicz, P. Marzec, A. Nowacka, M. Nowak, A. Prymon, O. Thomas, A. Shimomura, M. Szaranowicz, B. Wydrowska, W. Wysocka, A. Mastalerz, A. Montserrat, B. Morgan, C. Hübbe) „reagują” „na żywo” „do Starych”.
KwieKulik „wzięły na warsztat” J. Golachowska i A. Nowacka (W. Wysocka nieobecna, na stypendium w Izraelu): dwie dziewczyny, w „czapeczkach” na głowach, siedzą za stolikiem i sklejają w stożek małe papierowe czapeczki, doczepiają gumki mocujące – na każdej widnieje duży różowy fallus; na stoliku napis: „Upominkowe czapeczki – co łaska. Dochód zostanie przeznaczony na Fundację „Nie lękajcie się” www.nielekajciesie.org.pl; obok pojemnik na pieniądze«. Dałem 5 zł., wziąłem czapeczkę i założyłem na głowę. [Tekst na stronie www wspomnianej Fundacji: »Myśl o powstaniu Fundacji „Nie lękajcie się” narodziła się podczas pierwszego spotkania ofiar księży pedofilów w Polsce. Zrozumieliśmy wtedy, że nie mamy siły przebicia, że naszego wołania o sprawiedliwość nie słychać. Zrozumieliśmy także, że chcemy by naszym głosem była Fundacja. Uczestnictwo w Światowej Konferencji SNAP w Irlandii w 2013 r. oraz wsparcie i zrozumienie, jakiego tam doznaliśmy, umocniły naszą determinację do założenia Fundacji…«]. Filmowałem iPhonem. Później, inna koleżanka powiedziała, że One nawiązują do „Człowieka Kutasa” – mojej jednej z wersji (”kroku”) rzeźby Cisaka, a która jest częścią „Sztuki Komentarza” KwieKulik. Wspaniale! Lublin 09.03.2018.
20180309_Labirynt_PDP Balki_Stolczapkichuje_FWTatarczuknapjpg

636.  A. 317; Ewa Zarzycka /Nie jestem Zofią Rydet – wystawa/. Performance: Galeria Studio, PKiN, Warszawa 11.03.2018

637. 318; Urodziny Pawła Kwieka (mojego brata). /Obecni min Piotr Weychert, córka Ambroziaka, Krzysztof Furmanek, Krzysztof ..., „kobieta” Pawła: Karinka;późna żona mojego ojca.../; Warszawa, ul. Grodzieńska 16.03.2018

638. A. 319; Olga Dziubak i Piotr Policht (obecna K. Plinta);. Galeria „Stroboskop”, Warszawa, Siewierska 6, 17.03.2018

639. A. 320; Iza Cha: bal Barok Disco; Pracownia na Grochowskiej, Warszawa 17-18.03.2018

640. A. 321; U mojej córki Idy Radziejowskiej i jej partnera Jakuba Ekiera w drugi dzień Świąt; Ida i Zosia (siostra Jej matki, a mojej pierwszej żony Magdy) dają koncert w duecie gitarowym; Warszawa 02.04.2018

641. A. 322; Na Grobie ś.p. Janka Piekarczyka w rocznicę Jego śmierci /obecni: Jan Rylke, Pr. Kwiek, Wojciech Kowalczyk, Ewa Trafna, Jacek Lilpop, Grzegorz Rogala & Joanna Krzysztoń – Ci „występowali” „na żywo”; oraz Monika Bończa-Tomaszewska, siostra Janka Piekarczyka z mężem i córką (a ta z małym dzieckiem), Eliza Nadulska (XX1) z mężem, znajomy Moniki Piotr Błaszczyk (robił mi zdjęcia „wężykiem”), brat Jacka Lilpopa/; Cmentarz Prawosławny na Woli, Warszawa 03.04.2018.

642. A. 323; Spotkanie z J. Rylke na temat programu itd. profesjonalnego miejsca, które zamierza stworzyć we własnej pracowni na Ursynowie; „Amatorska”, Warszawa 05.04.2018.

643. A. 324; Patryk Różycki w „Galerii 18A” /rozmawiałem z Autorem, który zaprezentował mi swoją: „Performatywną Drogę” (idziemy na samobieżni mając przed sobą film, który autor „nakręcił” jak sam szedł do lasu) i wrzeszczących (z Jego polecenia; video) rodziców. W trakcie „ijścia” Autor idący obok „widza” likwiduje monotonię, a to poczęstunkiem wódki, a to rozmową, itp.; Warszawa, Bracka 20b, 06.04.2018.